Rzetelny przepływ komunikacji w firmie

Komunikacja wewnętrzna okazuje się być jednym z kluczowych czynników zmian. Twoja firma, niezależnie od liczby pracowników, wymaga takiego samego poziomu komunikacji. Komunikacja wewnętrzna to przede wszystkim wykorzystanie potencjału wszystkich osób do rozwoju firmy. W związku z tym, stworzenie silnej kultury, przekazywanej przez komunikację wewnętrzną, powinno umożliwić przekazywanie wiadomości przydatnych do jej prawidłowego funkcjonowania. Komunikacja wewnętrzna musi przekazywać je z taką samą widocznością dla wszystkich. Wszelkie zatajanie informacji jest oczywiście sprzeczne ze spójnością zespołów, a każda zmiana wiąże się z napotkaniem przeszkód.

Komunikacja wewnętrzna, która rozwinęła się w firmach i w administracji w ciągu ostatnich dwudziestu lat, zaczęła przyjmować rytuały komunikacyjne. Kryzys w służbie zdrowia zmusił ją do zakwestionowania wielu praktyk i wzmocnienia innych. Trzeba jednak przyznać, że komunikatory zawsze troszczą się o dobro swoich pracowników i wkładają wiele serca w to, by ich chronić i umożliwić im przejście przez kryzys bez większych szkód.

Jak ją dobrze wdrożyć?

Wybór narzędzi i metod ma kluczowe znaczenie. Nie ma sensu ich wprowadzać, jeśli nikt nie chce z nich korzystać. Aby przekazać swoje przesłanie, wszystko jest możliwe: plakaty, biuletyny, gazetki wewnętrzne, intranet, itp., ale organizowanie spotkań jest również interesującą opcją, pod warunkiem, że są one dobrze przygotowane z wyprzedzeniem.

W tradycyjnym przedsiębiorstwie często króluje komunikacja oddolna, której celem jest przekazywanie wskazówek i instrukcji poszczególnym pracownikom firmy. Jednakże, aby zagwarantować spójność zespołów, konieczne jest, aby kierownictwo w mniejszym stopniu koncentrowało się na komunikatach, które musi przekazać. Wysłuchanie opinii pracowników bez uprzedzeń pozwoli im stać się bardziej otwartymi na zmiany.

Plotka: wróg publiczny numer 1.

Plotki w firmie krążą błyskawicznie, zwłaszcza te dobre. Te złe zwykle są ukrywane przed menedżerem, który czasem odkrywa je, gdy nabiorą rozpędu. Prawdziwy problem polega na tym, jak radzić sobie z dezinformacją, zwłaszcza tą, która może być szkodliwa dla zmian. Nie ma sensu udawać, że ignorujemy plotki. Jeśli nie zareagujesz, ryzykujesz pojawienie się wątpliwości, czy pogłoski są prawdziwe i wywołanie niepotrzebnej paniki, jeśli na przykład pogłoska mówi o tym, że firma zamierza zwolnić ludzi, lub że działy mają zostać zreorganizowane, lub że firma zamierza zmienić lokalizację.

Należy pamiętać, że tego rodzaju pogłoski są często związane z niepokojem pracowników, którzy są pod wpływem kontekstu lub ich osobistej rzeczywistości. Musi pan najpierw przyznać, że ta plotka rozeszła się bez pańskiej wiedzy. Możesz szybko zapewnić swoich pracowników, że zdajesz sobie z tego sprawę, mówiąc coś w stylu „Słyszałem, co zostało powiedziane” i zachęcić ich do rozmowy na ten temat. Nie wahaj się mówić nawet do tych, którzy nie słyszeli plotki i którzy będą wiedzieli, kiedy dotrze ona do ich uszu, że jest bezpodstawna, zwłaszcza jeśli powiesz to z uśmiechem i spokojnym wyrazem twarzy